2015-10-01 16:14:44
Jarosław Jurkowski

Rozwijać się w mieście, nie obok

Prezydent Sabina Nowosielska powołała Radę Gospodarczą. Znaleźli się w niej m.in. przedstawiciele największych przedsiębiorstw funkcjonujących na terenie miasta. Podczas pierwszego spotkania rady miała miejsce bardzo ciekawa dyskusja na temat sytuacji gospodarczej i aktualnego stanu rynku pracy.

Posiedzenie zaczęło się od podstaw: przedstawienia celu i misji Rady Gospodarczej oraz zapisów strategii rozwoju miasta. - Potrzeby mieszkańców można zdefiniować prosto: mieszkania, praca i rozrywka po pracy - skomentowała Sabina Nowosielska.
Prezes Grupy Azoty Zakładów Azotowych Kędzierzyn Adam Leszkiewicz pochwalił pomysł utworzenia Rady Gospodarczej jako miejsca komunikacji biznesu z samorządem. - Nie chcemy się rozwijać obok miasta, chcemy się rozwijać w mieście - zadeklarował. Poruszył też problemy żeglowności Odry i dojazdu do autostrady A4. Podkreślając znaczenie innowacyjności zaznaczył: - Coś musi Kędzierzyn-Koźle na zewnątrz wyróżniać.
- W naszym mieście jest dobre nastawienie dla chemii - zauważył pozytyw Andrzej Krueger, dyrektor Instytutu Ciężkiej Syntezy Organicznej "Blachownia".

Jak dojadą, tak cię piszą

Potem dyskusję zdominowały kwestię infrastrukturalne. Jerzy Majchrzak, dyrektor Departamentu Innowacji i Przemysłu Ministerstwa Gospodarki, zwrócił uwagę na fatalny dojazd do firm, m.in. Brenntaga. - To jest jeden z elementów, przez który cała reszta traci na wartości. To kwestia wizerunku.
Wsparł go Zenon Maślona, prezes Brenntaga: - Port, żegluga, wszystko fajnie, tylko jak z tego portu coś wywieźć?
- Potencjalni inwestorzy dziwią się, że swoje produkty z pola południowego mają wywozić przez miasto - potwierdziła prezydent Nowosielska.

Zastępca prezydenta Artur Maruszczak nie krył: - Korzystamy z tego, że Państwa firmy są ważne. Chcemy też dać coś od siebie. Ten dojazd do firm to dla nas ważna sprawa.
- Chcemy w tej kadencji wyremontować ponad 20 ulic. To ogromne wyzwanie - uzupełniła Sabina Nowosielska.
- Bardzo ładnie się rozwija dojazd rowerami do firm na Blachowni. Przydałoby się pomyśleć o ścieżkach rowerowych wzdłuż tej drogi (krajowej nr 40) - zasygnalizował z kolei Janusz Przybyła, prezes Fabryki Aparatury i Urządzeń "Famet".

Odra tak, ale spławna

Oprócz zagrożeń, wskazywano też możliwości. - Odra to największa szansa tego miasta. Miasta nie stać na to, żeby ten temat przegapić - ostrzegał Zenon Maślona.
- Statki mi utknęły na Odrze granicznej. Ja w 90 proc. z tej wody żyję. Nie biorę kontraktów, które mógłbym wziąć, ale biorę takie, które mogę zrealizować - podsumował sytuację Damen Shipyards Koźle jego prezes Jacek Małek. Do niedawna jeszcze mieszkaniec Gdyni, zwrócił też uwagę na coś innego. - W Kędzierzynie-Koźlu nie ma centrum miasta, miejsca, które żyje do późnego wieczora w piątek czy sobotę - zauważył.

Kolejna rafa tkwi zdaniem dyskutantów w edukacji. - Jest problem w Kędzierzynie-Koźlu, żeby pozyskać średnio wykwalifikowany personel - zasygnalizował Zenon Maślona.
- Zajmijmy się tym, co możemy załatwić. Pierwszy element, którym możemy się zająć to szkolenie i zatrudnianie młodzieży. Drugi element to promocja miasta, w którą mogą się zaangażować miejscowe firmy. Trzeci element - to zacząć współpracować między naszymi firmami. Bo na dzień dzisiejszy takiej współpracy nie ma - zaproponował Adam Konopka, prezes Kofamy.
Zastępca prezydenta Wojciech Jagiełło zadeklarował: - Jeśli chodzi o problem kształcenia, na który zwrócili Państwo uwagę, wspólnie ze starostwem postaramy się wypracować jakieś rozwiązania. Sabina Nowosielska zadeklarowała z kolei zaproszenie starosty powiatu Małgorzaty Tudaj do udziału w pracach rady.

- Podsumowując wszystkie wypowiedzi: najważniejsze są trzy elementy - infrastruktura, edukacja i promocja miasta - kształtowanie jego wizerunku - spuentowała dyskusję Sabina Nowosielska.
- Trzeba przywrócić miastu należną mu pozycję - zaapelowała posłanka Brygida Kolenda-Łabuś.

Galeria zdjęć